Wyzwania, jakie stoją przed ludzkością, napędzają instytucje międzynarodowe do opracowania konkretnych mechanizmów. Postępująca degradacja środowiska naturalnego i napięcia społeczne skłoniły instytucje unijne do opracowania i zatwierdzenia odpowiednich dyrektyw nakładających na państwach członkowskich konkretne obowiązki. Tyczą się one odpowiedzialności biznesu wyrażonej ujawnieniem danych dotyczących stopnia wdrożenia koncepcji ESG. Czym jest ta koncepcja i dlaczego trzeba wprowadzić raport nie-finansowy?

 

Filozofia zrównoważonego rozwoju

Zjawiskiem stosunkowo świeżym jest dążenie świata polityki i biznesu do wprowadzenia zasad zrównoważonego rozwoju. Na czym one polegają? Na pewnym ładzie. Opierają się na koncepcji ESG i tu pojawia się pytanie o definicję tego sformułowania. ESG (environmental, social and corporate governance) dąży do opracowania metod przeciwdziałania destrukcji środowiska naturalnego, łagodzenia różnic społecznych i wspieranie lokalnych społeczności oraz opracowania i kultywowania pewnych praktyk biznesowych. Warto rozbić filozofie ESG na czynniki pierwsze, by lepiej ją zrozumieć.

 

Istotny wymóg

Skoro wiadomo już, czym jest koncepcja ESG, to teraz warto przyjrzeć się problemowi raportowania nie-finansowego. Czemu trzeba wprowadzać taki raport? Obiektywnie rzecz ujmując, człowiek sam powinien dążyć do zachowania równowagi w przyrodzie i dbać o ekosystem. Powszechnie wiadomo, że wcale tak nie jest. Dlatego też międzynarodowe instytucje zdecydowały się odgórnie narzucać takie podejście. W marcu 2021 roku weszła rozszerzona dyrektywa unijna dotyczące składania raportów nie-finansowych. Obejmuje ona wszelkie podmioty gospodarcze znajdujące się na terenie Unii Europejskiej. Raport ma informować o działaniu danych przedsiębiorstw na rzecz redukcji CO2 i ocenie ryzyk działań firmy w odniesieniu do ekosystemu. Raport ma uwzględniać też takie informacje jak polityka firm wobec pracownika, działanie firmy na gruncie społeczności lokalnej i mechanizmy przeciwdziałania korupcji. 

 

Trzeba wprowadzić raport nie-finansowy

Z punktu widzenia przedsiębiorstw brak odniesienia się do ESG generuje więcej strat niż zysków w perspektywie długoterminowej. Po pierwsze ciężko o kredyty na preferencyjnych warunkach i dofinansowania. Inwestorzy z kolei analizują spółki pod kątem takich raportów. Mają w tym swój interes, ponieważ mogą ocenić ryzyko inwestycyjne. Częściowo państwowe regulacje normują sposób postępowania podmiotów gospodarczych, czego najlepszym przykładem jest prawo pracy. Zaletą ESG, którą docenia się po fakcie, jest łatwość, z jaką łowi się zdolnych pracowników i pozytywny PR w lokalnej społeczności. Pomimo iż ostateczna decyzja zależy od zarządu spółek, to jednak kaliber strat w przypadku braku wdrożenia raportu nie-finansowego może doprowadzić do poważnych strat natury finansowej. Taka spółka sama skazałaby się na ostracyzm i odcięła od finansowej pępowiny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *